Biznes i przemysł

TUI może ograniczyć działalność w Belgii

Dalej Wstecz
Data publikacji:
24-08-2026
Ostatnia modyfikacja:
21-08-2026
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
RL

Podziel się ze znajomymi:

BIZNES I PRZEMYSŁ
TUI może ograniczyć działalność w Belgii
fot. MarcelX42, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
Linie lotnicze TUI fly Belgium mogą ograniczyć liczbę samolotów bazowanych w Belgii. Jednym z powodów wskazywanych przez grupę turystyczną jest decyzja belgijskiego rządu o podwyższeniu podatku od pasażerów odlatujących z kraju. Od 1 stycznia 2027 roku podstawowa stawka dla lotów na odległość powyżej 500 kilometrów wzrośnie z pięciu do siedmiu euro.

TUI ostrzega, że belgijskie otoczenie podatkowe staje się coraz mniej atrakcyjne. Prezes grupy, Sebastian Ebel, ocenia je jako niekorzystne i wskazuje, że belgijski rząd powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chce utrzymać możliwość oferowania
przystępnych cenowo wakacji również dla mniej zamożnych klientów. Sama podwyżka podatku nie wyjaśnia jednak całej sytuacji, gdyż dane dotyczące działalności TUI pokazują, że proces ograniczania belgijskiej obecności rozpoczął się jeszcze przed najnowszą podwyżką.

40-proc. wzrost podatku

Od przyszłego roku podatek od wylotu z Belgii wzrośnie z pięciu do siedmiu euro na pasażera. Oznacza to wzrost o 40 proc., co z perspektywy procentowej wygląda znacząco. W ujęciu nominalnym różnica jest jednak niewielka. Przyjmując boeinga 737-800 ze 189 pasażerami na pokładzie, dodatkowy koszt jednego wylotu wyniesie niecałe 380 euro. Dla dużego przewoźnika wykonującego tysiące lotów rocznie nie jest to oczywiście kwota pomijalna. W skali kilku milionów pasażerów dodatkowe obciążenie może sięgnąć kilku milionów euro rocznie.

TUI działa jednak na rynku o stosunkowo niskich marżach, dlatego nawet niewielkie dodatkowe koszty mogą wpływać na decyzje dotyczące poszczególnych baz i tras. Jednocześnie trzeba pamiętać, że podatek jest zasadniczo uwzględniany w cenie biletu. Co ważniejsze, naliczany jest od pasażera wylatującego z Belgii, a nie od miejsca bazowania samolotu, więc samo przeniesienie boeinga 787 z Brukseli do np. Amsterdamu nie eliminuje podatku. Aby TUI faktycznie zaoszczędziło na tym rozwiązaniu, musiałoby jednocześnie ograniczyć liczbę miejsc oferowanych z Belgii i przenieść część działalności do innego rynku.

Sąsiednie kraje pobierają znacznie wyższe podatki

Argument o belgijskim podatku wymaga również szerszego kontekstu. Planowana stawka siedem euro nadal będzie wyraźnie niższa od podatków obowiązujących na części rynków, na których również działa TUI. W Holandii podatek lotniczy wynosi w 2026 roku 30,25 euro za odlatującego pasażera. Od 2027 roku planowany jest system uzależniający wysokość opłaty od długości podróży. Stawka ma wynosić około 30 euro dla lotów europejskich, około 47 euro dla połączeń średniego zasięgu oraz ponad 70 euro dla lotów dalekodystansowych.

Również w Niemczech, pomimo obniżenia podatku lotniczego w lipcu 2026 roku, stawki pozostają zdecydowanie wyższe od belgijskich. Wynoszą one 13,03 euro dla większości kierunków europejskich i śródziemnomorskich, 33,01 euro dla lotów średniego zasięgu oraz 59,43 euro dla połączeń dalekodystansowych. W przypadku typowego europejskiego lotu wakacyjnego niemiecki podatek jest więc niemal dwukrotnie wyższy od belgijskiej stawki, która zacznie obowiązywać w 2027 roku. To pokazuje, że decyzja o bazowaniu samolotu nie może być podejmowana wyłącznie na podstawie wysokości podatku pasażerskiego.

Wcześniejsze ograniczenie działalności w Belgii

Kluczowe znaczenie ma chronologia wydarzeń. Ograniczanie belgijskiej działalności TUI rozpoczęło się jeszcze przed ogłoszeniem najnowszej podwyżki podatku. W styczniu 2026 roku linie lotnicze TUI fly Belgium zakończyły operacje na lotnisku w Liège. Powodem była niewystarczająca rentowność wykonywanych tam połączeń. Kolejnym krokiem będzie wycofanie się z lotniska w Antwerpii, gdzie wygaszenie operacji zaplanowano na marzec 2027 roku.

Po tych zmianach działalność belgijskiego przewoźnika będzie koncentrować się przede wszystkim na Brukseli i Ostendzie. Co istotne, przy ogłaszaniu decyzji dotyczącej Antwerpii operator turystyczny TUI wskazywał przede wszystkim na potrzebę zwiększenia efektywności i lepszego wykorzystania floty. Podatek pasażerski nie był wówczas przedstawiany jako główny powód tej decyzji.

Jeszcze ważniejsza jest sytuacja dotycząca połączeń dalekodystansowych. TUI fly Belgium zakończyło własne operacje dalekodystansowe z Brukseli. Jeden z boeingów 787-8 został przekazany siostrzanym liniom lotniczym TUI fly Netherlands, natomiast drugi został następnie wycofany z eksploatacji w ramach belgijskiej działalności. TUI przyznało wtedy, że utrzymywanie tak niewielkiej floty dalekodystansowej w Belgii przestało być komercyjnie uzasadnione.

To bardzo istotny szczegół w kontekście obecnych zapowiedzi. Pokazuje bowiem, że problem z rentownością belgijskiej bazy szerokokadłubowej pojawił się przed podwyższeniem podatku z pięciu do siedmiu euro. Najnowsze decyzje mogą więc przyspieszyć proces, który już wcześniej był realizowany przez grupę turystyczną.

Znacznie większy problem niż Belgia

Na sytuację belgijskiej spółki należy również spojrzeć przez pryzmat wyników całej grupy. Segment Markets + Airline, obejmujący działalność linii lotniczych, touroperatorów oraz sprzedaż, zakończył trzeci kwartał roku finansowego 2026 ze stratą operacyjną na poziomie 17,4 mln euro. Dla porównania, w analogicznym okresie rok wcześniej segment wygenerował 49,7 mln euro zysku operacyjnego. Pogorszenie wyników jest więc znaczące; jednocześnie przychody segmentu spadły o 7,9 proc., liczba klientów zmniejszyła się o 6,4 proc., a średnie wypełnienie samolotów spadło z 94 do 91 proc.

TUI wskazało na kilka przyczyn pogorszenia sytuacji. Wśród nich znalazły się: słabszy popyt związany z kryzysem na Bliskim Wschodzie, wyższe ceny paliwa, ostrożniejsze zachowania konsumentów, coraz późniejsze dokonywanie rezerwacji, dodatkowa dostępna pojemność na rynku oraz presja na ceny wycieczek. Grupa zdecydowała już również o ograniczeniu o pięć proc. pojemności lotniczej sprzedawanej na własne ryzyko handlowe.

TUI ma jednak przewagę, której nie posiadają przewoźnicy ograniczeni do jednego rynku. Grupa może przesuwać samoloty pomiędzy swoimi liniami lotniczymi i bazami, a także kierować nowe dostawy do tych rynków, na których spodziewana jest najwyższa rentowność. Belgijska baza konkuruje więc nie tylko z działalnością TUI w Holandii czy Niemczech. W grę wchodzą również Wielka Brytania, kraje nordyckie oraz inne europejskie rynki turystyczne. W efekcie samoloty mogą być przenoszone z Belgii nawet do kraju, w którym obowiązuje wyższy podatek lotniczy, jeśli pozostałe parametry operacji będą bardziej korzystne.

Łatwa wymówka

Podatek jest dla TUI realnym dodatkowym kosztem, ale jednocześnie stanowi bardzo wygodny argument w rozmowach z belgijskim rządem. Publiczne powiązanie potencjalnego ograniczenia floty z polityką podatkową pozwala przewoźnikowi wywrzeć presję na władze i jednocześnie przedstawić redukcję działalności jako konsekwencję decyzji rządu, a nie wyłącznie wewnętrznej kalkulacji biznesowej.

Podobną strategię wielokrotnie stosowały Ryanair i Wizz Air, które regularnie porównują warunki oferowane przez poszczególne lotniska i rządy, a następnie przenoszą samoloty tam, gdzie całkowite koszty działalności są bardziej atrakcyjne. Samoloty trafiają np. tam, gdzie oferowane są różnorakie dopłaty. Przy podejmowaniu decyzji TUI o belgijskiej redukcji musi więc brać pod uwagę znacznie więcej czynników: koszty pracy, opłaty lotniskowe i nawigacyjne, produktywność samolotu, wielkość rynku, możliwe do uzyskania ceny biletów, sezonowość oraz spodziewane wypełnienie miejsc.
Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Zobacz również:

Emirates pokazują, jak powstał Aircrafted Arsenal Crest

Pasażer i linie lotnicze

Emirates pokazują, jak powstał Aircrafted Arsenal Crest

Emirates 24 sierpnia 2026

Koniec ery boeingów B767 w TUI fly

Biznes i przemysł

Koniec ery boeingów B767 w TUI fly

Mateusz Kieruzal 08 listopada 2024

Boeing B737 linii TUI wypadł z pasa na lotnisku w Leeds

Biznes i przemysł

Unifikacja linii lotniczych TUI. Nowe centrum operacyjne w Anglii

Biznes i przemysł

Boeing 737 MAX. Pierwsze loty w Europie bez problemów

Biznes i przemysł

16 podróżnych rejsu TUI z Grecji do Walii zarażonych COVID-19

Pasażer i linie lotnicze

Zobacz również:

Emirates pokazują, jak powstał Aircrafted Arsenal Crest

Pasażer i linie lotnicze

Emirates pokazują, jak powstał Aircrafted Arsenal Crest

Emirates 24 sierpnia 2026

Koniec ery boeingów B767 w TUI fly

Biznes i przemysł

Koniec ery boeingów B767 w TUI fly

Mateusz Kieruzal 08 listopada 2024

Boeing B737 linii TUI wypadł z pasa na lotnisku w Leeds

Biznes i przemysł

Unifikacja linii lotniczych TUI. Nowe centrum operacyjne w Anglii

Biznes i przemysł

Boeing 737 MAX. Pierwsze loty w Europie bez problemów

Biznes i przemysł

16 podróżnych rejsu TUI z Grecji do Walii zarażonych COVID-19

Pasażer i linie lotnicze

Kongresy
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Kolejowy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5